_Blog bellelilianne
koniec roku 2011-12-27

Podsumowanie ?


No cóż


nie ma dziecka


są studia - ale po styczniowej sesji kto wie czy to jeszcze będzie aktualne


między nami - ok


coś co nie napawa mnie dumą ? - zaczełam palić....


kawa ? 2X więcej niż zwykle, ba nawet kupiłam sobie kubek o,5 L :)


Potworne lenistwo, nie mam pracy stałej i nie wiem co bym chciała robić w życiu... ot za kilka dni stuknie mi kolejny rok tej marnej egzystencji...


Plany na następne pare miesięcy ? Teoretycznie zakuwanie... chciałabym sobie zrobić piercing, tatuaż... oj mam jeszcze parę innych zwariowanych pomysłów.... Jak on to znosi ? Nie mam pojęcia... to chyba znak że nadal mnie kocha ;)


boli 2011-09-25

Życie jest naprawdę potyrane.


Wydawałoby się że jak się układa to u wszystkich... niekoniecznie.


Udało mi się osiągnąć to, co chciałam. Zapisałam się na studia, jestem studentką, nareszcie uzyskałam statut na jakim mi tak bardzo zależało. Pomijam trudności językowe, bo te okazały się naprawdę trudne. Nawet mój mąż zaakceptował ten stan rzeczy i o dziwo dzielnie mnie w tym wspiera. Sama się sobie dziwię pomimo naszych licznych sprzeczek na ten temat. Staram się skupić na nauce.... ale ciągle umykam zasłaniając się różnymi pracami domowymi.... nie wiem czy to był dobry wybór... Chyba tak naprawdę nadal nie wiem czego chcę....


Dziś się dowiedziałam o rozpadzie związku w rodzinie, wydawało by się że dwie połówki się odnalazły ale teraz się rozdzieliły. Smutno mi z tego powodu choć wiem, że to nie moja sprawa... Dlaczego harmonia nie może trwać wiecznie i u wszystkich >? mon cher frere, je suis avec toi dans ces moments difficiles.... :(


 


miłej nocki


z "distinction entre droit objectif et subjectif"


f**k


my favourite wheather 2011-08-12

I'm gonna to improve my skills.  I don't give up. In september I will start my very-important-the-biggest-test-in-my-life. I will be studying Law.


I know that it could be to hard for my, but who never try - never get. That's the test. I don't want to be a cleaning lady by whole my life. Maybe someones can't understand but i know. This is a real hard life, no matters it's impossible. Cross fingers for me, but now I go to work like from the last two years.


Cheers people


suck ! 2011-06-29

Again I"m in a black whole, my cycle is crazy.... one week delayed... negative pregnancy test.. what the fuck going on ?


I cannot be pregnant now !!! when everything moving forward... no no no.... i need more time ! i must to repeat the test....


cicha niedziela 2011-06-05

Chyba wszystko zaczyna układać się, między nami, w naszym życiu. Sądziłam, że ta cała sytuacja mnie przerosła, ale uświadomiłam sobie, że zbyt dużo we mnie ambicji i to jest powodem mojego wiecznego niezadowolenia z życia, zmiana pracy, studia. Zbyt dużo chciałam naraz, ale dotarło do mnie, że bez pośpiechu i z rozwagą ("mierz siły na zamiary") daje lepsze efekty niż w biegu, bez namysłu... Chyba czasami warto ustępować


Sama 2011-05-05

Samotność tuli do snu moje serce...


Znów wszystko się chrzani... ile jeszcze zniosę ?


Tyle już poświęciłam.... to i tak nie może się udać...


Czy marzenia są grzechem ?


Czy miłość zniesie wszystko ?


Te słowa brzmią jak nabrzmiałe dyrdymały, a przecież wszyscy do tego zmierzamy... więc dlaczego tak trudno jest żyć... kiedy innym w koło sie udaje - a Tobie nie...


hello 2011-04-16

Wybacz mi moje milczenie, wydarzyło się tyle rzeczy, tyle spraw nawarstwiło się ostatnimi czasy, że głowa od samego myślenia pękała w szwach...


Obieram nową strategię, nowe perspektywy wydają się dużo bardziej realne niż dotychczas... postanowiłam opuścić to miejsce frustracji ale i wielu refleksji... Jemu się to już nie podoba, cóż, widocznie wszystkiego miec nie można a lata płyną i coraz trudniej mi się do tego przyznać że ostatnie 2 lata po prostu zmarnowałam, ale za to na pewne sprawy patrzę z zupełnie innej perspektywy niż przedtem...


Bo jak nie teraz to kiedy ?


Żałuję 2011-04-04

Że nie zdecydowałam się żyć tak jak chciałam wcześniej...


Kilka przypadków 2011-03-16

Ten tydzień nie zaczął się najlepiej, ostatniego weekendu w ogóle nie pamiętam...


W poniedziałek like always - kurs, samochód na parkingu, powrót po godzinie i co ? Karteczka, adresy i wizytówka policjanta, auto nie zabezpieczone hamulcem stoczyło się wprost na zderzak innego - efekt ? Kolorowe pisemko do ubezpieczyciela, rozczarowanie na twarzy męża i "wkurw" na samą siebie że jestem tak roztargniona przez życie.... :/


 


no contacts with him anymore....


C'est dommage...


after party 2011-03-07

Now new week was started. I was chatting with him now... he wants me, i don't know what i should do... we was with my husband and friends on a party. I have stilll contact with him, but i know that i shouldn't do.... I also looking for a job... why all must be so fucking....


I don't know am I love still....


e-blogi.pl zymzym.info
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]